Aktualności

 

Gotówkowe i bezgotówkowe rozliczenia firm z fiskusem

Gazeta Podatkowa nr 105 (624) z dnia 31.12.2009 r.

Małgorzata Żujewska

Nie wszyscy przedsiębiorcy - wbrew powszechnemu przekonaniu - muszą posiadać rachunek bankowy, aby rozliczać się z fiskusem. Wielu z nich może operować gotówką. Niezależnie jednak od tego, w jaki sposób opłacają podatki, ważne jest, aby robili to terminowo. Jak należy korzystać z gotówkowych i bezgotówkowych rozliczeń z fiskusem, aby nie dopuszczać do opóźnień?


Dwie formy płatności

W rozliczeniach z urzędem skarbowym obowiązują dwie formy płatności podatków - w tym zaliczek na podatek. Mogą być one opłacane gotówką lub przelewem. Nie można posługiwać się kartą płatniczą. Ten sposób płatności dopuszczalny jest w przypadku podatków stanowiących dochody budżetu jednostek samorządu terytorialnego, np. podatku od nieruchomości czy podatku rolnego. Aby jednak mogły być one regulowane kartą płatniczą, potrzebna jest uchwała rady gminy, rady powiatu lub sejmiku województwa.

Nie wszyscy mogą wybrać sposób rozliczania się z urzędem skarbowym. Podatnicy zajmujący się działalnością gospodarczą, zobowiązani do prowadzenia księgi rachunkowej lub podatkowej księgi przychodów i rozchodów, regulują podatki przelewem. Wynika to z art. 61 § 1 i 2 Ordynacji podatkowej. Nie dotyczy to uiszczanej przez nich opłaty skarbowej, akcyzy, podatków niezwiązanych z działalnością gospodarczą.

Na odstępstwo od zasady bezgotówkowego rozliczania się z fiskusem podatników prowadzących księgi podatkowe mogą jednak pozwolić sobie drobni przedsiębiorcy. Mikroprzedsiębiorcy mogą płacić podatki gotówką. Aby przedsiębiorca został uznany za mikroprzedsiębiorcę, muszą być spełnione dwa warunki. W co najmniej jednym z dwóch ostatnich lat obrotowych zatrudniał średniorocznie mniej niż 10 pracowników oraz osiągnął roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów, usług oraz operacji finansowych nieprzekraczający równowartości w złotych 2 mln euro, lub sumy aktywów jego bilansu sporządzonego na koniec jednego z tych lat nie przekroczyły równowartości w złotych 2 mln euro. Wielkości wyrażone w euro przelicza się na złote według średniego kursu ogłaszanego przez NBP w ostatnim dniu roku obrotowego wybranego do określenia statusu przedsiębiorcy.


Wpłata bez opóźnień

W rozliczeniach podatkowych ważna jest terminowość, bez względu na to, w jaki sposób podatek jest płacony. W przeciwnym razie przedsiębiorca naraża się na zapłatę odsetek, ukaranie grzywną, a w ostateczności - przymusowe ściągnięcie zaległości. Większych problemów z dotrzymaniem terminu płatności nie powinno być w przypadku uiszczenia podatku gotówką. Za termin dokonania zapłaty uważa się bowiem dzień wpłacenia odpowiedniej kwoty w kasie urzędu skarbowego lub na jego rachunek w banku, placówce pocztowej, SKOK-u.

Rozliczenia bezgotówkowe mogą okazać się bardziej skomplikowane. Wszystko dlatego, że cała operacja składa się z kilku etapów. Najpierw składana jest dyspozycja przelewu. Stanowi ona udzieloną bankowi dyspozycję obciążenia określoną kwotą rachunku podatnika i uznania nią konta urzędu skarbowego. Potem ma miejsce obciążenie rachunku bankowego podatnika. Nie musi to jednak nastąpić w tym samym dniu, w którym zostało złożone polecenie przelewu. Zazwyczaj jest tak, że dyspozycje złożone po pewnej godzinie bank realizuje dopiero następnego dnia roboczego. Operacja kończy się uznaniem rachunku bankowego urzędu skarbowego kwotą wskazaną w poleceniu przelewu. W obrocie bezgotówkowym za termin dokonania zapłaty podatku uważa się dzień obciążenia rachunku podatnika w banku lub w SKOK-u na podstawie polecenia przelewu. Jest to więc dzień, w którym zmniejszy się stan konta podatnika. Nieważne jest ani kiedy zostanie złożona dyspozycja przelewu, ani kiedy pieniądze wpłyną na konto urzędu skarbowego.

Nieco inaczej jest w przypadku przelania pieniędzy z rachunku bankowego założonego w banku lub instytucji kredytowej, które nie mają siedziby lub oddziału w Polsce. Przy takich rozliczeniach za termin zapłaty podatku uważa się dzień obciążenia tego rachunku, ale tylko wtedy, gdy wpłacona kwota zostanie uznana na koncie urzędu skarbowego w ciągu 5 kolejnych dni roboczych. Jeśli tak się nie stanie, za termin zapłaty podatku uważa się dzień uznania wpłaconej kwoty na rachunku bankowym urzędu skarbowego.


Zapłata przez posłańca

Liczy się nie tylko sposób rozliczania się z urzędem skarbowym. Ważne jest, kto dokonuje płatności. Przedsiębiorca sam musi płacić swoje podatki. Tak jest bez względu na to, w jakiej formie uiszczony jest podatek: gotówką czy przelewem. Tak uznał NSA w uchwale z dnia 26 maja 2008 r., sygn. akt I FPS 8/07. Jeżeli płatności dokona w imieniu podatnika inna osoba lub firma, np. w ramach wzajemnych rozliczeń, jego zobowiązanie i tak nie wygaśnie. Urząd skarbowy może więc domagać się jego uregulowania, mimo że tak naprawdę ma na swoim koncie odpowiednią kwotę.

Najpierw jednak należy spodziewać się wezwania, aby wyjaśnić w jakim charakterze działał wpłacający podatek. Sędziowie, podejmujący wspomnianą uchwałę, nie przekreślili bowiem definitywnie możliwości zapłaty podatku przez osobę trzecią. Dopuszczają takie rozwiązanie, gdy działa ona w charakterze tzw. posłańca. Rola ta sprowadza się do faktycznego uiszczenia podatku, ale z pieniędzy otrzymanych na ten cel od podatnika. Takim posłańcem jest np. pracownik, który rozlicza się z urzędem skarbowym w ramach powierzonych mu obowiązków. W takich sytuacjach w przekazaniu pieniędzy wyręcza podatnika co prawda osoba trzecia, ale uznaje się, że to on uiścił podatek.

Podstawa prawna: ustawa z dnia 29.08.1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. nr 8,


 

Biuro Rachunkowe
ARKA Sp. z o.o.